bardzo ładny dzień to był.
(dzień urodzin młodej reżyserki, której poczynania warto śledzić.)
w okolicy Ronda Mogilskiego i Bronowic.
naprawiona druga ósemka ("pani Olu, pani myje te zęby w ogóle?")
i poprawiające humor kształty odbijającej się mnie oraz moich obrazkowych przyległości.
(czyż nie wyglądam jak bu(ł)ka?)
że o drzewach nie wspomnę, ani o psach.
wkrótce ponownie wpis nocny.
Portobello / b&w
Kraków
I
II
byliśmy w, mijaliśmy (w mianowniku) -
Pałac Kultury i Nauki,
Dworzec Centralny,
różne ważne/ciekawe wieżowce,
ministerstwa (tu: Marek Leykam)
CH Vitkac,
Muzeum Narodowe,
Galeria Leica,
osiedle Za Żelazną Bramą (ul. Grzybowska),
m.in.
na drugim zdjęciu to nawet widać kłęby smogu.
na trzecim i czwartym światło i kształty rozmywają się w tymże.
(krakowskie banaliki)