- bez twojego sprzętu mnie nie ma, wyznała architektura Heidersbergerowi

taki zarcik w nawiazaniu do fragmentu mojej pracy magisterskiej. w skrocie i krepujacym uproszczeniu bedzie w niej mowa m. in. o tym, ze architektura sfotografowana przez Heinricha Heidersbergera jako taka nie istnieje poza swoim przedstawieniem. banal? przeciez mozna to powiedziec o kazdej fotografii architektury, skazanej na "niepowodzenie" na linii import-eksport. no to kanal? jesli HH budowal obraz nowej rzeczywistosci, a moze i nowy obraz rzeczywistosci, jesli architektura jest na jego zdjeciach nosnikiem przestrzeni, wyrazniej niz w czysto katalogowych fotografiach, a przestrzen wewnatrzobrazowa ekwiwalentem rzeczywistosci (idac na szage myslowa) - to sprawa przynajmniej do nudnych nie nalezy. byc moze jednak bedzie nalezala do satysfakcjonujacych.
dlaczego autoportrety?







bo zyje na placu budowy.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza